Dźwięk jako element sztuki filmowej

You are currently viewing Dźwięk jako element sztuki filmowej

Sztuka filmowa jest zjawiskiem złożonym. Składa się na nią bardzo wiele komponentów artystycznych, a w procesie jej powstawania bierze udział wielu twórców. Opisując dany film z reguły poza tytułem podajemy nazwiska reżysera, albo głównych aktorów, ale uczestników tworzenia dzieła jest przecież znacznie więcej. Mówimy o współautorstwie artystów, którzy w jego powstawaniu uczestniczą. Są przecież scenarzysta, reżyser, operatorzy obrazu i dźwięku, kompozytor, autor opracowania muzycznego, scenograf, kostiumograf, charakteryzator i inni. Nie należy pomijać wykonawców, czyli aktorów, których wpływ na ostateczny obraz tego, co odbieramy, jest przemożny. Nie można pomijać również muzyków (dla większości odbiorców bezimiennych) uczestniczących w nagraniach muzyki do filmu.

Jednym z ważnych elementów powstającego dzieła filmowego jest dźwięk

Dźwięk jest istotnym dopełnieniem obrazu filmowego na trzech polach:

  • Przesłania intelektualnego. Jest to narracja, zarówno bezpośrednia jak i pośrednia, a więc przede wszystkim mowa jako dialog, off, komentarz, czy słowo pisane.
  • Dramaturgii filmu. Jest to działanie wspierające, wypełniające przestrzeń filmową i ułatwiające przeskoki akcji przez opisywanie kolejnych miejsc za pomocą właściwych im dźwięków towarzyszących i wreszcie łączenie fabuły w całość, w czym niebagatelną rolę odgrywa muzyka.
  • Wydźwięku emocjonalnego. Jest to rola szczególna. Oznacza budowę nastrojów, klimatu, samopoczucia widza. Jest to także tworzenie pojęć abstrakcyjnych (pozawerbalnych) jak strach, radość, rozpacz, szczęście, entuzjazm, marazm, smutek, komizm itp., które innymi filmowymi środkami trudno jest przekazać. Także w tym przypadku rola muzyki filmowej jest niedoprzecenienia.

Podstawową rolą, dźwięku w filmie, jest informacja

Podstawowym oczekiwaniem odbiorcy jest czytelność dialogów. Mowa jest najistotniejszym elementem dźwięku. Poza treścią wypowiedzi, przekazuje nam wiele sygnałów dotyczących osoby mówiącej lub sytuacji. Uzupełnia obraz lub z nim kontrastuje, a dodatkowo treść mówionej kwestii bywa w kontrapunkcie z jej interpretacją. W każdym przypadku, odbiorcy tworzy się inny obraz rozgrywających się wydarzeń. Mowa przez swój wymiar czasowy, wpływa na konstrukcję opowiadania, a przede wszystkim jego rytm i tempo. Dialog wyznacza priorytety pokazywanych obrazów. Wprowadzenie dźwięku, a przede wszystkim dialog zrewolucjonizowały filmowy montaż.

Szybko okazało się, że nie tylko dialog, ale wiele innych elementów dźwięku może również spełniać rolę informacyjną, tym cenniejszą, że wiadomości te przekazywane są równolegle z akcją filmu. Przez dobór efektów można poinformować widza, że dom bohatera znajduje się przy ruchliwej ulicy, przejeździe kolejowym albo blisko morza. Umiejętnie dobierając atmosfery, przekażemy wiadomość o porach dnia, roku, strefie klimatycznej. Efektami lub muzyką wewnątrz kadrową możemy opowiedzieć o sąsiadach, ich pracy czy zwyczajach.

Sąsiad słucha hałaśliwej muzyki, którą włącza zaraz po przyjściu do domu, ktoś całe dnie pisze na komputerze, gra w hałaśliwe gry lub ćwiczy wprawki na skrzypcach. Informacje takie są bezcenne, szczególnie w filmach sensacyjnych. Dźwięk może spełniać rolę kreującą nastrój i wywołującą u widza reakcje strachu, rozbawienia, zaniepokojenia (wrócił do domu i nie włączył muzyki?). Bogatym elementem jest muzyka ilustracyjna, która odwołuje się do naszych uczuć i emocji. Im wrażliwość widza większa, tym więcej potrafi on zauważyć i wyczytać z wysłanych przez twórców sygnałów.

Dobrze skomponowane dzieło filmowe, pozwala na odbiór na poziomie jaki reprezentuje widz i każdy odczuje satysfakcję z tego co mu przedstawiono, chociaż w przypadku osób bardziej rozwiniętych intelektualnie i emocjonalnie będzie ona pełniejsza.

Sytuacja pozostałych warstw dźwięku nie jest tak oczywista jak w przypadku dialogu

Tylko wzrok i słuch w zakresie mowy pracują z pełną nasza świadomością. Pozostałe zmysły, operują w podświadomości. Nie odczuwamy ich działania, natomiast one samodzielnie odbierają, przechowują i komentują to, co uchodzi naszej uwadze. Także interpretacja zdarzeń jest podświadoma. Mózg angażuje naszą uwagę tylko wtedy, gdy obserwowane zjawisko go zaniepokoi. Dźwięk, świadomie słyszalny dla człowieka, pojawia się, gdy coś się zmienia. Dlatego nie należy wierzyć w oświadczenia widzów, że czegoś nie zauważyli, a więc nasza praca poszła na marne. Wystarczy, że istnienie tego elementu odczuli, co wpłynęło na ogólne wrażenie, czy nastrój, których źródła i logicznego wytłumaczenia nie są w stanie wskazać.

W telenoweli, czy sit com świat zewnętrzny nie istnieje. Jest to uproszczona sytuacja i nie do końca realna, tak jak w teatrze. Można to porównać do gazetowych uproszczonych informacji i wyrafinowanej powieści, jakiej odpowiednikiem jest film. Bogate udźwiękowienie to świetna metoda wielopłaszczyznowego przekazu różnorodnych treści. Znali ją już twórcy kina niemego (efekt Kuleszowa), a rozwinęło kino dźwiękowe. Tłumaczy to potrzebę precyzyjnego opracowywania i komponowania ścieżek dźwiękowych, bo wtedy spektrum wrażeń odebranych przez widza staje się wielokrotnie większe i bogatsze.

Taką koncepcję opracowania dźwiękowego nazywano dźwiękopisem, podkreślając jej adekwatność w stosunku do scenopisu. Obecnie, co raz częściej, o opracowaniu dźwiękowym filmu, mówimy sound design mocniej uwypuklając element kompozycyjny tej pracy, która jest specyficznym utworem dźwiękowym i może być porównywana z kompozycją muzyczną z zakresu muzyki konkretnej czy elektronicznej. Podobnie jak w tych gatunkach materiałem są zarówno dźwięki rzeczywiste, jak i materiały syntetyczne, które w procesie tworzenia warstwy dźwiękowej ulegają przetwarzaniu i mieszaniu tworząc artystycznie spójną całość, nie koniecznie realistyczną, a raczej będącą odzwierciedleniem inwencji reżysera dźwięku.

Jakość ścieżki dźwiękowej ma niebagatelne znaczenie dla odbioru filmu

  • Dźwięk lepszej jakości zawiera więcej informacji, może nieść ze sobą więcej materializujących się czynników.
  • Odnosi się do bardziej ożywionego, wytężonego, szybkiego i czujnego słuchu, zwłaszcza w przypadku dynamicznych zjawisk, które mają miejsce w tych rejonach (wrażenie przyspieszenia).
  • Dźwięk prezentowany w filmie nie musi być prawdziwy, ale musi być wiarygodny, a więc odbierany przez widza jako realistyczny i prawidłowo kojarzony z jego przyczyną, lub (jeżeli wynika to z akcji) poddający wątpliwość co do właściwej przyczyny.

Początkowo wydawało się, że dźwięk do filmu wnosi niewiele, ale z czasem zaczęto doceniać to co w filmie zmienił. Można wymienić tu możliwość:

  1. opisania miejsca akcji przy pomocy efektów,
  2. oszczędności środków obrazowych jeżeli informację można przekazać w dialogu,
  3. rezygnacji z napisów pomiędzy obrazami,
  4. większej precyzji i dosłowności przedstawianych wydarzeń,
  5. większa realności i zbliżenia się do doświadczeń widza,
  6. przekazania bardziej skomplikowanej akcji,
  7. przekazywania informacji i emocji w wielu warstwach.

Zniknęły nadprzyrodzone siły i wynikające z nich cyrkowe gagi, którymi tak chętnie posługiwało się kino nieme. Zniknął też montaż wyjaśniający, który zajmował wiele czasu w narracji i nie zawsze było to tłumaczenie precyzyjne. W filmie dźwiękowym część wyjaśnień przejął dźwięk. Dźwięk, a przede wszystkim dialog sugeruje długość ujęcia, wybór planu czy ustawienia kamery. Montaż stał się dzięki temu mniej kontrastowy, bardziej płynny, naturalny i wręcz niezauważalny. Rene Clair podsumował te zjawiska:

….słowo i dźwięk, wnosząc element rzeczywistości do widowiska filmowego, wyrwały widza ze stanu marzenia sennego, który zawdzięczał niemym cieniom.

Pojawienie się dźwięku w filmie wymusiło dbałość o mowę i dykcję

Wprowadzenie słowa, jako środka wyrazu filmu, dało miejsce wśród twórców pisarzom, scenarzystom i autorom dialogów. Podniosło rangę aktora i zaprosiło do filmu aktorów teatralnych, zawodowych. W filmach niemych, szczególnie w początkowym okresie, grali przypadkowi ludzie o odpowiednich fizjonomiach. Nie podawano nawet w napisach ich nazwisk. Dopiero w 1910 r., po niebywałym sukcesie Asty Nielsen w duńskim filmie The Abbys, zaczęto zwracać uwagę na odtwórców ról, podniesiono gaże i znalazło się miejsce w napisach.

Zaczęto mówić o aktorach filmowych jako o gwiazdach, ale ich pozycję ugruntował dopiero dźwięk. Kolejny etap nastąpił gdy... film przestał rejestrować deklamujących aktorów teatralnych. Zaczęto zbliżać się w interpretacjach do rzeczywistości, a wspomniany już Rene Clair stwierdził, że:

… o ile talent aktora teatralnego może mu się przydać w filmie, to technika teatralna jest dla niego tylko balastem.

Film dźwiękowy musiał przejść przez te etapy, aby znaleźć właściwą dla siebie formę artystyczną.