Nagrody i odznaczenia. Nagrastory 3

Nagrody i odznaczenia. Nagrastory 3
Stefan Kudelski

W czasie moich studiów na Wydziale Reżyserii Dźwięku, mieliśmy tylko jedną Nagrę (z oznaczeniem 4.2). Służyła dla potrzeb dydaktycznych i oczywiście korzystaliśmy z niej intensywnie, bo na niej uczyliśmy się nagrywać. Nie pamiętam, żeby kiedyś się popsuła. Jej działanie opanowałam, jak wszyscy studenci Reżyserii, w najdrobniejszych niuansach tak, że do dziś obudzona w środku nocy jestem w stanie odpowiedzieć na najtrudniejsze pytania. A gdyby była potrzebna demonstracja, czy praktyczne zajęcia, to mam jeden egzemplarz Nagry w domu. Tylko teraz to naprawdę eksponat muzealny: analogowy magnetofon monofoniczny z początku lat 70. XX w.

Była też druga Nagra IV SL, w systemie stereofonicznym AB, czy jak kto woli, monfoniczna, ale dwuśladowa. Tej używano do pracy naukowej. No może nie całkiem, bo mnie z koleżanką udało się z niej skorzystać dwa razy. Pod opieką profesorów Janusza Urbańskiego i Władysława Wygnańskiego, nagrywałyśmy w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy najpierw Symfonię Odrodzenie Mieczysława Karłowicza, a potem IX Symfonię Ludwika van Beethovena. Okazało się, że w tak znakomitej akustyce można zrobić trudne w końcu nagrania, używając tylko dwóch mikrofonów, pod warunkiem, że się je sprytnie (w dobrych miejscach) ustawi.

W WFDiF, gdzie trafiłam do pracy magnetofonówbyło kilkanaście, ale dalej były to urządzenia niezwykle cenne (wartości Fiata 125p). Były Nagry 4.2 i IV L, a nawet poczciwa Nagra 3 i jedna czy dwie reporterskie Nagry SN. W Polsce pierwsza Nagra (III NP), pojawiła się w filmie w 1963 r. Pracowała na niej Halina Paszkowska, moja późniejsza szefowa. Magnetofon był jej prywatną własnością. Przywiozła go z zagranicy po realizacji filmu, przy której pracowała. O tym wydarzeniu opowiadał Kazimierz Karabasz. Pojawiła się na zdjęciach do jego filmu dokumentalnego, nie jak zawsze ciężarówką Lublin, ale osobowym samochodem, który taki sprzęt mógł już pomieścić.

Czytam książkę Nagrastory (Maria Anna Macura, Muzeum Kinematografii w Łodzi) i uzupełniam swoją wiedzę o osobiste wspomnienia konstruktora, najsłynniejszego magnetofonu na świecie. Sprawia mi to wielką radość, ale co chwilę pojawiają się też nowe pytania bez odpowiedzi. Czy nie powinna powstać taka porządna, gruba książka, która opowiedziała by to wszystko i wreszcie pozwoliła znaleźć miejsce dla Stefana Kudelskiego w panteonie najsławniejszych Polaków, także w jego ojczyźnie?

Żaden Polak nie zdobył tak wielu branżowych nagród w kinematografii światowej. Są to przede wszystkim cztery techniczne Nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej (AMPAS), nadawane od 1931 r., czyli od czwartej Gali Oskarów i wręczane na kilka tygodni przed głównymi uroczystościami. Żona konstruktora pisze w książce o czterech Oskarach, ale nie jest to do końca precyzyjne.

Obecnie przyznaje się takie nagrody w trzech kategoriach:

  • Award of Merit – an Academy statuette (i to jest Oscar); za wynalazki natury podstawowej, które mają niekwestionowany wpływ na rozwój przemysłu filmowego;
  • Scientific and Engineering Award – an Academy plaque (brązowa plakietka akademii); dla tych osiągnięć, które zaprezentowały najwyższy poziom i są potrzebne do rozwoju przemysłu filmowego;
  • Technical Achievement Award – an Academy certificate (certyfikat akademii); dla tych sukcesów, które przyczyniają się do postępu w rozwoju przemysłu filmowego.

Do 1978 r. była to jedna Nagroda Naukowa i Technologiczna (Scientific and Technical Award) nadawana za odkrycia, opracowania, osiągnięcia i wynalazki naukowe lub techniczne, a Oskarem nagradzano zdobywców wyróżnienia I stopnia. Takie nagrody, ale II stopnia w roku 1966 i 1978 (za lata 65 i 77) otrzymał Stefan Kudelski. Czasem nazywa się je małymi Oskarami. Rok później w 1979 r. (za rok 1978) był to już Oskar za zasługi (Award of Merit), czyli za wynalazki natury podstawowej (…), dla kontynuacji badań, projektowania i rozwoju Nagra Sound Recorder. Nagroda dotyczyła uhonorowania, powstałej właśnie Nagry 4.2 L.

Takie nagrody otrzymywali także:

  • W 1930 / 31 r. RKO Radio Pictures Inc., RCA Photophone i Electrical Research Products Inc. za sprzęt rejestrujący (dźwięk) z redukcją szumów
  • Wielokrotnie Kodak (za superczuły film panachromatyczny, za film kolorowy, za taśmę odwrotkę, za lawendę i Vision 2), także Agfa, Fuji Film i In.;
  • W 1936 r. Douglas Shearer i Wydział Dźwieku MGM Studio za opracowanie dwudrożnego systemu tubowego i systemu nagrywania pusch – pull (system redukcji szumów, przez kalibrację prądu podkładu) w klasie A. Kanadyjski wynalazca i operator dźwięku Douglas Shearer otrzymał siedem technicznych Oskarów i aż pięć Oskarów za dźwięk (Strike up the Band, San Francisco, Wielki Caruso) i dwa za efekty specjalne (wizualne np. Green Dolphin Street z muzyką Bronisława Kapera), a dwadzieścia razy był nominowany (Kismet, Green Dolphin Street, Czarnoksiężnik z krainy Oz, itd.)
  • W 1953 r. Profesor Henri Chretien i Earl Sponable, Sol Halprin , Lorin Grignon, Herbert Bragg i Carl Faulkner z 20th Century Fox Studios za tworzenie, rozwijanie i projektowanie sprzętu, procesów i technik znanych jako CinemaScope oraz Fred Waller za projektowanie i rozwijanie różnych systemów fotograficznych, które doprowadziły do powstania systemu Cinerama;
  • W 1954 r. Paramount Pictures, Inc. , Loren L. Ryder, John R. Bishop oraz wszyscy członkowie personelu technicznego i inżynieryjnego odpowiedzialni za opracowanie metody produkcji i prezentacji filmów VistaVision; 
  • W 1957 r.Todd-AO Corp. i Westrex Corp. za opracowanie metody wytwarzania i wykazujące filmów szeroko filmowych znanych jako system Todd-AO;
  • W 1977 r. Garrett Brown personel techniczny Cinema Products Corporation pod nadzorem Johana Jurgensa za wynalezienie i opracowanie systemu Stedicam;
  • W 1979 r. Mark Serrurier, także dla jego ojca Ivana, za rozwój Movioli, od 1924 r. aż do powstania obecnego skomplikowanego sprzętu edycyjnego 20 edycji. Nie wiem, którą edycją Movioli jest Avid, albo ProTools, ale Amerykanie tak nazywają do dziś każdą maszynę montującą;
  • W 1983 r. Kurt Larche z firmy Osram GmbH za badania i rozwój ksenonowych lamp wyładowczych do projekcji filmów;
  • W 1988 r. Ray Dolby i Ioan Allen z Dolby Laboratories Incorporated  za ich ciągły wkład w film poprzez programy badawczo – rozwojowe firmy Dolby Laboratories
  • W 1993 r. Panavision za anamorficzny obiektyw fotograficzny Auto Panatar;
  • W 1996 r. IMAX Corporation;
  • W 1998 r. Avid Technology Inc. za projektowanie systemów i inżynierii do edycji filmów;
  • W 2003 r. Digidesign za zaprojektowanie i wdrożenie systemu ProTools;
  • W 2004 r. Jean Marie Lavalou, Alain Masseron i David Samuelson za inżynierię i rozwój Louma Camera Crane i systemów zdalnych.

Ponadto, wśród nagród technicznych, przyznaje się jeszcze:

  • Medal of Commendation im. Johna A. Bonnera , za wybitną służbę i poświęcenie w utrzymaniu wysokich standardów Akademii oraz od 1981 r.
  • Nagrodę im. Gordona E. Sawyera, wręczaną osobie działającej w przemyśle filmowym, której wkład technologiczny przyniósł zaszczyt branży.

Obie uważane za nagrody honorowe, są zazwyczaj wybierane również przez gremium przyznające Nagrody Naukowe i Technologiczne i wręczane podczas tej samej ceremonii. Szczególnym wyróżnieniem jest ten ostatni Oskar. Gordon E. Sawyer był Szefem Departamentu Dźwięku w Samuel Gordon Studios i trzykrotnym laureatem Oskara za najlepszy dźwięk, w tym za West Side Story. Był też trzynaście razy nominowany m.in. za Porgy and Bess. Stefan Kudelski otrzymał nagrodę w 1991 r. (za rok 1990) i była to nagroda za całokształt.

Prawdopodobnie te dwa Oskary znalazła żona oparte o ścianę na kaloryferze, w jego nadmorskiej willi. Towarzyszyła im skrzynka z narzędziami. W jakimś strasznym bałaganie, w hallu, tuż koło niezwykle starannie i metodycznie ułożonej bogatej kolekcji płyt, głównie z muzyką klasyczną. Jedynej rzeczy, której chaos się nie imał. Stefan Kudelski otrzymał też m.in.:

  • dwie nagrody Akademii Sztuki Telewizyjnej Emmy (1984, 1986),
  • Medal im. Samuela L. Warnera (1967), czyli nagrodę stowarzyszenia SMPT, nadawany od 1947 r. Taki medal w 2019 r. otrzymał Walter Murch, a wcześniej Gordon E. Sawyer (1970), Ray M. Dolby (1978), Tomlinson Holman (1987),
  • Złote medale AES (Stowarzyszenie Inżynierów Dźwięku), Lyra i Eurotechnica.

W 1986 r. uzyskał Doktorat Honoris Causa Wyższej Federalnej Szkoły Politechnicznej w Lozannie, w uznaniu zasług, za prace koncepcyjne i produkty nowatorskie najwyższej jakości, jak również za wniesienie ducha oryginalności i krytycyzmu. Szkoły tej, z braku czasu, nie udało mu się kiedyś ukończyć. Wiele lat później jeden z dawnych profesorów Stefana Kudelskiego, zwiedzając jego fabrykę powiedział doba ma tylko 24 godziny, więc podjął pan bardzo dobrą decyzję.

W 1988 r. otrzymał honorowe członkostwo towarzystwa SMPT Stowarzyszenie Realizatorów Filmowych i Telewizyjnych (ang. Society of Motion Picture and Television Engineers). Ten dyplom, w złotej ramce, także żona znalazła pomiędzy szpargałami. Był dziewiątym tak wyróżnionym specjalistą i sam twierdził, że to wyróżnienie szanuje sobie najbardziej. Przed nim nagrodzono Carles’a Ginsburg’a z Ampexa i Ray’a Dolby za opracowanie magnetycznego zapisu obrazu w 1956 r. (Quadruplex). Inni sławni członkowie SMPT to Lee De Forest, Walt Disney, George Estman, Yomas Alva Edison, Luis Lumiere, Samuel L. Warner, Vładimir Zworkyin. Śmiał się, że w tym towarzystwie czuje się wyśmienicie.

W 1998 r. Stefan Kudelski znalazł się wśród 100 geniuszy Szwajcarii (Gent Suisses). W 2008 roku na Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce, Stefan Kudelski otrzymał nagrodę Skrzydła. Ale pierwsze laury otrzymał już w 1951 r.. Na wystawie The First International Amateur Recording Contest w Lozannie, zdobył pierwszą nagrodę za reportaż, który osobiście zrealizował na prototypie magnetofonu Nagra.